Usiadłam nad przepaścią i
patrzyłam się w dal jak falę rozbijają się o skały.Potrzebowałam
spokoju, żeby to przemyśleć. Potrzebowałam spokoju, żebym się uspokoiła i
przestała płakać. Naprawdę potrzebowałam chwili samotności. Byłam
wdzięczna Alexowi, że daj mi chwile samotności.
Gdy wróciłam do zamku
poszłam na pierwsze piętro skręciłam w prawe skrzydło i otworzyłam
drugie drzwi po prawej stronie. Rzeczywiście mieliśmy salę muzyczną
tylko ogromną.Pierwsze co rzuciło mi się w oczy i do czego podeszłam to
duży czarny fortepian. Usiadłam na krześle obok niego, położyłam obie
dłonie na klawiszach zamknęłam oczy i zagrałam jedną swoją piosenkę z
dzieciństwa, którą nauczył mnie Luk. I tak nagle słowa same zaczęły
przychodzić mi do głowy więc zaczęłam śpiewać.
-
Otwieram swe oczy i znów zaczynam grać
Ktoś krzyknął akcja i film musi trwać
Tak teraz żyje bez uczuć i bez słów
To nie jest bajka lecz koszmar mój.
Gdybym tylko mogła inaczej zacząć żyć.
Ref: Zamieniła bym ten ciemny bezbarwny film
Zamieniła role i znów zaczęła żyć
Zamieniła bym ten ciemny bezbarwny film
Zamieniła role i znów zaczęła żyć.
Gdybym mogła żyć
Każdy mój krok i każdy ruch jest kontrolowany przez ludzi
Nie mogę się uwolnić od tych wszystkich bzdur
Utknęłam w tym filmie na zawsze
Gdybym tylko mogła inaczej zacząć żyć.
Ref: Zamieniła bym ten ciemny bezbarwny film
Zamieniła role i znów zaczęła żyć
Zamieniła bym ten ciemny bezbarwny film
Zamieniła role i znów zaczęła żyć.
Gdyby tylko magia istniała dziś
Zmieniła życie moje
Czy będę mogła odnaleźć drogę swą ?
Zagrać główną rolę w filmie w którym chcę ?
Ref: Zamieniła bym ten ciemny bezbarwny film
Zamieniła role i znów zaczęła żyć
Zamieniła bym ten ciemny bezbarwny film
Zamieniła role i znów zaczęła żyć.
Gdyby tylko magia istniała dziś
Zmieniła życie moje
Przestałam już marzyć obudziłam się.
Gdy skończyłam, ktoś zaczął bić brawo, Gdy obróciłam się w tamtą stronę i zobaczyłam Alexa stojącego w drzwiach.
- Piękna piosenka. - Powiedział. - Ty ją skomponowałaś?
- Ja tylko dodałam słowa do tej piosenki, ktoś inny ją skomponował.
*************************
Minął cały miesiąc od
imprezy i mojej kłótni z ojcem. Od tamtej pory staram się go unikać, a
gdy już muszę przebywać w jego towarzystwie to odpowiadam tylko w tedy
kiedy to jest konieczne. Przez resztę czasu traktuję jego jak powietrze.
Przez ten cały miesiąc, który praktycznie spędziłam z Alexem graliśmy w
różne gry, oglądaliśmy filmy i chodziliśmy na spacery po ogrodzie.
Poznałam go trochę w tym czasie. Miał rodzinę sześcioosobową wraz z nim.
Jego mama nazywa się Margaret, a jego tata Paul. Miał też dwóch
starszych braci Cameron i Richi oraz młodszą siostrę o imieniu Izabell
ale wszyscy mówili do niej Izii. Już wiem, że lubi film "Szybkich i
wściekłych".
Dzisiaj postanowiłam
sobie iść do sali kinowej. Serio ten zamek posiada taką salę. Jak na
razie mojego cienia nigdzie nie było. W sumie od rana go nie wiedziałam.
Dziwnę. Sala Kinowa nie była jakaś ogromna,bo miała jakieś 24 krzeseł.
Ale sam fakt, że w tym zamku jest taka sala naprawdę zaskakuje
człowieka. Usiadłam w czwartym rzędzie na środkowym fotelu i pilotem
włączyłam ekran. Połączyłam się z internetem wyszukałam film, a w sumie
bajkę. A dokładniej to "Barbie : Księżniczka i Piosenkarka". Wiem pewnie
myślicie, że OMG ma prawie 18 lat, a ogląda Barbie. Ale ja po prostu to
lubię. A, że Alexa tu nie ma więc skorzystam z okazji i obejrzę sobie
tą bajkę .
Wczoraj rano Alex
pokazał mi tą salę możecie sobie wyobrazić moją minę. Tego się nie
spodziewałam, że ten zamek będzie miał takie coś, a, że internet to już w
ogóle był szok. Mogłam wchodzić na internet ale pod jednym warunkiem
nie wejdę na żadnego facebooka i innego rodzaju stronki z którymi mogłam
się skontaktować z moimi przyjaciółmi. Ale Alex powiedział mi, że i tak
te stronki internetowe są zablokowane i kontrolowane przez odpowiednich
ludzi. Wiec nie było szans na skontaktowanie się z nimi. Bo cokolwiek
bym im wysłała ci ludzie by to usunęli. A ja naprawdę potrzebuję z nimi
porozmawiać, oczywiście mojej komórki też nie mam. Ja po prostu jestem
więźniem w tym zamku. Ojciec nawet podwoił straże,żebym tylko stąd
przypadkiem nie uciekła
- Czyż byś ukrywała się przede mną? - Szepnął mi Alex do ucha.
- Aaaa! - Krzyknęłam
A on zaczął się ze mnie śmiać
- Nie śmiej się ze mnie! Wystraszyłeś mnie debilu. Więcej tego nie rób.
- Co oglądamy?- spytał zajmując obok mnie siedzenie.
- W sumie to końcówka i bądź cicho! Bo teraz grają fajną piosenkę.
Dopiero teraz oderwał ode mnie wzrok i spojrzał na ekran.
- Czy ty właśnie oglądasz Barbie?
- Hmmm, tak myślę.
- Nie jesteś na to troszeczkę za duża Liz?
- Na barbie nigdy się nie jest za dużym!
- Liz moja młodsza siostra to oglądała, a ma z dziesięć Lat.
Popatrzyłam się na niego
w momencie kiedy skończył się film. Wstałam i chciałam już iść ale on
mi na to nie pozwolił. Położył dwie ręce ba mojej tali przyciągnął mnie
do siebie i usadził na swoich kolanach.
- Dziękuję, że uratowałaś mnie przed ojcem. - powiedział patrząc mi w oczy.
- Przecież to nie była twoja wina tylko moja.
- Powinienem cie w tedy przyprowadzić do domu od razu.
- Więc czemu tego nie zrobiłeś?
- Już co mówiłem pomyślałem, że przyda ci się odpoczynek.
Ach te jego brązowe oczy chciałabym w nich utonąć. Liz ogarnij się wcale tego nie chcesz.
- O czym myślisz księżniczko?
Nie walnij buraka. Bądź poważna!
- O imprezie, Alex ja nic nie pamiętam. Co się tam działo?
Milczał.
- Dobra jak nie chcesz to nie mów. - Wstałam, a on złapał mnie za rękę .
- Po co mówić skoro mogę ci pokazać.
Przyciągnął mnie do
siebie,a po chwili z siłą wpił się w moje usta .Zaskoczył mnie tym, ale
długo nie musiał czeka, aż odwzajemniłam jego pocałunek już po chwili
pogrążyliśmy się w namiętny pocałunku.Z czasem nasze wargi zaczęły ze
sobą w spół grać. Z wahaniem wplotłam rękę w jego gęste włosy.
Rozchyliłam wargi, a on to wykorzystał po czym wsunął swój język w moje
rozchylone usta. Już po chwili nasze języki splotły się w namiętnym
pocałunku.Ten pocałunek różnił się od tamtego, bo on wcale nie był
delikatny. W jednej chwili iskra zmieniła się w płomień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz